Dla syna przejdzie 515 km

fot. facebook.com/515km
fot. facebook.com/515km

Mysłowiczanin Piotr Wróbel wyruszył w pieszą podróż do Gdańska, by pomóc swojemu choremu synowi. Ma do pokonania 515 km. Przygoda życia będzie trwała 12-13 dni.

7 kwietnia o godz. 9.30 spod Muzeum Śląskiego w Katowicach rozpoczął swoją wędrówkę, którą zakończy na gdańskiej plaży. Wszystko to Piotr Wróbel robi dla pięcioletniego syna Iana, u którego zdiagnozowano autyzm. Pieniądze są potrzebne na rehabilitację, zajęcia dydaktyczne, dietę, dentystę czy turnusy rehabilitacyjne. Rocznie pochłania to nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, dlatego Piotr zdecydował się zrobić coś oryginalnego i przyciągającego uwagę, by Polacy przekazali swój 1% podatku właśnie na Iana.

Relację ze swojej wyprawy mysłowiczanin umieszcza na facebookowym profilu 515 km dla Iana. Każdego dnia nagrywa filmik z trasy, opowiada o tym, jak mu idzie i kogo spotyka po drodze. Zabrał ze sobą tylko plecak, a w nim bieliznę, kosmetyki, dwie komórki i sprzęt dostarczający prąd. Nie ma śpiwora i jedzenia, ale jak informuje, poznaje życzliwych ludzi, którzy zapewniają mu noclegi oraz posiłki.





Komentarze