Idą podwyżki cen wody i ścieków

fot. Pixabay
fot. Pixabay

Noworoczną tradycją w naszym mieście stały się podwyżki cen wody. Nie inaczej będzie w tym roku.

Dotychczas płaciliśmy 15,79 zł za metr sześcienny wody i ścieków. Teraz kosztować nas on będzie 16,32 zł, czyli jak łatwo policzyć, do każdego kubika dopłacimy 0,53 zł.

Po dwukrotnym podejściu do tematu w głosowaniu nad podwyżkami mysłowiccy radni byli w większości przeciw. Ich zgoda nie była jednak konieczna do wprowadzenia zmian. Zaproponowane stawki wejdą więc w życie z początkiem przyszłego miesiąca. Radni odrzucili też projekt uchwały w sprawie dokapitalizowania Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji kwotą ponad 5 mln zł, która miała być przekazana spółce w miejsce dopłat i z przeznaczeniem na inwestycje.

Pierwotnie prezes MPWiK Piotr Gałuszka zaproponował kwotę 18,54 zł za metr sześcienny wody i ścieków, do której miałaby dopłacać gmina. Przy przyjętej kwocie 16,32 zł, po czterech latach dopłat, miasto przestaje więc współfinansować każdy wykorzystany przez nas kubik wody. Dotychczas dopłata gminy pomniejszała koszty każdego metra sześciennego o 2,22 zł. Dopłacano tak od 2013 r, a wydatki miasta z tego tytułu szły w miliony. W tym roku magistrat planował na ten cel przeznaczyć ponad 5 mln zł.





Komentarze