Czad i ogień. Obudź czujność

fot. Jędrzej Bogusz

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przeprowadziło badania, z których wyłania się zatrważający obraz naszej świadomości dotyczącej czadu i zagrożenia pożarowego. Wynika z nich m.in., że co czwarty Polak myśli, że czad można poznać po zapachu lub dymie.

– Do początku grudnia podejmowaliśmy ponad 1 089 interwencji, z których aż 36 dotyczyło zagrożenia ze strony tlenku węgla. Podczas ostatniej interwencji w mieszkaniu wyposażonym w piec typu junkers poszkodowane zostały trzy osoby. Matka z dwójką dzieci z objawami podtrucia tlenkiem węgla zostali zabrani do szpitali – mówi mł. bryg Wojciech Chojnowski, rzecznik mysłowickiej komendy straży pożarnej.

Jak informuje Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, od września tego roku ponad 170 osób uległo podtruciu tlenkiem węgla. Liczby dotyczące pożarów w budynkach są jeszcze bardziej alarmujące – zaledwie w przeciągu trzech ostatnich miesięcy niespełna 450 osób zostało rannych, natomiast 40 zginęło.

Dlatego jak co roku o tej porze startuje ogólnopolska kampania społeczna mająca zwrócić naszą uwagę na problem czadu i zagrożenia pożarowego w miesiącach, kiedy najbardziej intensywnie ogrzewamy nasze domy. W tym roku pod hasłem „Czad i ogień. Obudź czujność” MSWiA oraz PSP będą w mediach społecznościowych, spotach radiowych i filmowych przypominać nam o tym, jak istotne jest dbanie o przeglądy i stan przewodów kominowych, pieców grzewczych oraz instalacji gazowych. – Owszem, tlenek węgla jest bezwonnym i bezbarwnym zabójcą, który w dużych dawkach może doprowadzić do szybkiej śmierci. Jednak człowiek nieświadomie nim podtruwany w niewielkim stężeniu przez dłuższy czas może zaobserwować objawy podobne do grypy. W przypadku zauważenia objawów podtrucia czadem należy jak najszybciej wyjść z pomieszczenia, w którym się źle poczuliśmy oraz ewakuować innych, w miarę możliwości otworzyć okna oraz drzwi i natychmiast wezwać pomoc, dzwoniąc na numer alarmowy 112 lub 998 – mówi mł. bryg. Wojciech Chojnowski.

Według statystyk PSP wady i niewłaściwa eksploatacja urządzeń i instalacji grzewczych to przyczyna ponad połowy pożarów w budynkach. Mniej niż jeden na pięciu Polaków ma w domu czujnik dymu lub czadu, a detektory tego typu to przecież najprostszy i mało kosztowny sposób na uchronienie się przed tragedią.

Zastanówmy się, zanim będzie za późno, ile wiemy o tlenku węgla i pożarach, które co roku zabijają setki osób. Pomyślmy o tym, czy robimy wszystko, by nasze domy były bezpieczne, a rodziny nienarażone na wdychanie trującego czadu czy pożar. Poświęćmy chwilę, by zajrzeć na strony www.straz.gov.pl lub www.mswia.gov.pl.





Komentarze