Co z ziemią na Bończyku?

fot. UM
fot. UM

Można się pogubić, czytając kolejne doniesienia medialne na temat wyników badań ziemi pochodzącej z prac ziemnych na terenie budowy Quick Parku, która trafiła na działkę przy ul. Bończyka należącą do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Przypomnijmy więc, że na początku mijającego roku pojawiła się informacja o mocno przekraczającej dopuszczalne normy zawartości metali ciężkich w warstwach wierzchnich gleby z terenu budowy. Miejska spółka przestała więc ją przyjmować.

Inwestor został zobowiązany do zutylizowania tej ziemi, która nie trafiła jeszcze na teren MPWiK, na własną rękę. Następnie przeprowadzono badania głębszych warstw gleby z terenu budowy. Nie stwierdzono tam przekroczeń zawartości metali ciężkich, a miejska spółka wznowiła przyjmowanie ziemi.

Kolejne badania wykonane m.in. w laboratorium JS Hamilton Poland S A. potwierdziły, że składowana na Bończyku ziemia nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców.

Jak informuje mysłowicki radny Mariusz Wielkopolan, kolejne wyniki badań Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach pokazują, że stężenia poszczególnych metali przekraczają dopuszczalne wartości w niektórych przypadkach nawet o 200%. Jego oświadczenie publikujemy poniżej. Niestety wciąż nie otrzymaliśmy stanowiska urzędu miasta. O sprawie będziemy informować na bieżąco.

Nawieziona ziemia w Mysłowicach stanowi odpad zanieczyszczony metalami ciężkimi. Ostateczne badania Wojewódzkiego Inspektoratu Środowiska w Katowicach

Jeszcze przed wakacjami na stronie internetowej Telewizji Mysłowice rzecznik prasowy mysłowickiego magistratu Kamila Szal wyjaśniała, że znane są wyniki kolejnych badań, które wskazują, że „jakość gruntu nie przekracza wartości dopuszczalnych i odpowiada wymaganym standardom”. Były to już trzecie badania.

Poinformowaliśmy wojewodę śląskiego o naszym „głębokim zaniepokojeniu” wysoką rozbieżnością wyników badań nawiezionej ziemi na miejsce nieprzeznaczone do jej składowania lub magazynowania zlokalizowanym przy ul. Księdza Norberta Bończyka z wynikami poprzednich kontroli. Interweniowałem w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Katowicach w celu przeprowadzenia rzetelnych i niezależnych badań przedmiotowego gruntu.

W sierpniu 2016 r. odbyła się kontrola WIOŚ, podczas której nie można było pobrać próbek do badań z powodu ubitej warstwy kamienia usypanego na danym terenie. Ponadto okazało się, że inspektorat w Katowicach dysponuje sprzętem wiercącym do głębokości 2 m. W wizji lokalnej ustalono tego dnia, że wysokość nawiezionej ziemi sięga ok. 4-5 m.

19 października na teren Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji przy ul. Księdza Norberta Bończyka wjechał profesjonalny sprzęt wiercący WIOŚ z Wrocławia. Wyniki badań z tych odwiertów wskazują, że stężenia poszczególnych metali, takich jak cynk, kadm i ołów, przekraczają dopuszczalne wartości w niektórych przypadkach nawet o ponad 200%. W związku z powyższym złożyłem do prokuratury wniosek o ponowne wszczęcie śledztwa dotyczącego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez Prezydenta Miasta Mysłowice polegającego na niewydaniu decyzji „do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania” zgodnie z art. 26 Ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach.

Mariusz Wielkopolan

Radny PiS Miasta Mysłowice





Komentarze