Pięć dowodów na to, że warto zostać wolontariuszem

fot. Szlachetna Paczka
fot. Szlachetna Paczka

Gdy Igor usłyszał pomysł swojej dziewczyny Kasi, myślał, że żartuje. On wolontariuszem? Przecież ma studia, wieczorami pracuje. No i w wolnym czasie uwielbia jeździć na desce. Jak niby miałby to ogarnąć?

Kasia nie poddała się. Wierzyła w Igora bardziej niż on sam. Postanowiła udowodnić mu, że skoro ona dała radę być liderką w swojej miejscowości, to on da radę zostać wolontariuszem. Dlatego zebrała dla niego historie innych wolontariuszy, które zdradzają to, co w tej roli jest najpiękniejsze.

Oto pięć dowodów na to, że warto być wolontariuszem Szlachetnej Paczki lub Akademii Przyszłości:

  1. Możesz zmieniać świat i widzieć konkretne efekty. Radość, gdy widzisz, że obcy dla siebie ludzie stają się przyjaciółmi. Wzruszenie, kiedy zdajesz sobie sprawę, że dzięki twojemu wpływowi zmienia się życie kilkuset osób. Duma po wspólnej, ciężkiej pracy, gdy dochodzisz do celu razem z twoją drużyną. Te emocje Kasia pamięta do dziś. Inni liderzy i wolontariusze też pamiętają. Darczyńca zaprasza samotną panią Ninę na wigilię. Mały Staś dostaje swoje pierwsze w życiu własne łóżko. Samotna pani Anna prosi wolontariuszkę o to, żeby została matką chrzestną jej dziecka. 10-letnia Zuzia dostaje pierwszą w życiu piątkę i oznajmia swojej wolontariuszce, że chce zostać naukowcem. To tylko parę z tysięcy historii, które wydarzają się dzięki wolontariuszom Paczki i Akademii. – Pragnienie pomagania jest w każdym z nas. By mieć wpływ i zmieniać na lepsze świat oraz ludzi, którzy nas otaczają. Będąc wolontariuszem, można to pragnienie zaspokoić – podsumowuje Kasia.
  2. Rozwijasz cenne na rynku pracy umiejętności. Rozwój kompetencji, umiejętności komunikacyjne i interpersonalne, doświadczenie w organizowaniu wydarzeń, praca w grupie, zarządzanie sobą w czasie – jako wolontariusz w Paczce i Akademii masz okazję zdobyć liczne cenione na rynku pracy kompetencje. Bartosz swoją przygodę z Paczką zaczynał w Krakowie, będąc niepewnym siebie chłopakiem, który niechętnie rozmawiał z obcymi. Rok później został liderem 28-osobowej drużyny. Sam zbudował zespół i koordynował jego pracę przez kilka miesięcy. – Okazało się, że doświadczenie z zakresu zarządzania i pracy z zespołem przełożyło się na moją karierę. Po studiach przeprowadziłem się do Warszawy i dostałem pracę na stanowisku menedżerskim. Dziś spełniam się jako dyrektor logistyki w dużej firmie – mówi z dumą Bartosz. Każdy ma szansę na taki rozwój kariery, o jakim opowiada chłopak, najpierw dzięki doświadczeniu na stanowisku wolontariusza, a w kolejnej edycji, kto wie, może już lidera.
  3. Poszerzasz swoje horyzonty – to lepsze niż podróże. Łukasz na co dzień pracuje w dużej korporacji, po godzinach jeździ na rowerze, uwielbia zwiedzać świat – trzy miesiące spędził w Tanzanii. Jego zdaniem, wolontariat w Szlachetnej Paczce jest jak podróżowanie – poszerza horyzonty, rozwija i odkrywa przed tobą świat, o którym nie miałeś pojęcia. – Odkryłem jeszcze jedną ważną rzecz. Jeśli chcesz zmieniać świat, to musisz uwierzyć, że masz wpływ. Zacznij od małego kroku – pomóż jednej osobie, jednej rodzinie. Polecam to szczególnie tym, którzy żyją w takim swoim bezpiecznym, wygodnym świecie. Warto czasami z niego wyjść i zobaczyć, co dzieje się obok – podsumowuje Łukasz.
  4. Poznajesz nowych ludzi. I to takich, którzy dzielą twoje ideały! Przyjaźnie na całe życie, kontakty biznesowe, a nawet… miłość. W Drużynie SuperW spotykają się niezwykli ludzie, którzy wspólnie pragną zmieniać świat. Każdy z nich jest inny – różni ich wiek, zainteresowania, miejsce pochodzenia, doświadczenie. Mimo wszystko, a może dzięki temu, tacy wolontariusze są w stanie stworzyć drużynę, dla której nic nie jest niemożliwe! – Wspólne podróże, rodzinne grille, świętowanie urodzin i chrzcin – dla mnie wolontariusze Paczki to druga rodzina. Już nawet mój mąż i córka też tak ich traktują – opowiada z uśmiechem Asia, jedna z warszawskich wolontariuszek. – Będąc liderką, poznałam wielu lokalnych przedsiębiorców, których zapraszałam do współpracy. Jeden z nich widząc moje zaangażowanie w Akademię, zaproponował mi pracę w swojej firmie. Dziś zarządzam jego biurem i ciągle uczę się nowych rzeczy – mówi Dominika, liderka Akademii Przyszłości.
  5. Wolontariat to niezapomniane przeżycia. W Paczce i Akademii najpiękniejsze jest to, że zapraszasz do swojego świata innych, a oni zapraszają ciebie. Przeżywasz zarówno intymne spotkania twarzą w twarz z drugim człowiekiem, jak i wydarzenia z setkami innych wolontariuszy. – Trafiłam do rodziny, w której mama trójki dzieci straciła nogę w tragicznym wypadku. To spotkanie, którego nie zapomnę do końca życia. Ta rodzina wpuściła mnie do swojego świata, zaufała mi, a potem ja razem z darczyńcą mogłam im pomóc. W takich szczerych spotkaniach, pełnych otwartości, widzę niesamowitą wartość – wspomina Ania. – Myślałam, że z radości wyskoczy mi serce! Pamiętam Marsz Paczki w Warszawie, brałam w nim udział razem z innymi wolontariuszami. Wyszliśmy na ulice razem z innymi SuperW w całej Polsce, by szukać darczyńców dla dzieci i rodzin. Czułam, że razem możemy wszystko. I miałam rację! Rok temu Paczka  i Akademia połączyły ponad milion osób! – opowiada Magda, liderka.

Jeśli zainteresowała cię rola wolontariusza, nie zwlekaj. Właśnie trwa rekrutacja do 16. edycji Szlachetnej Paczki i 14. edycji Akademii Przyszłości. Na kandydatów czeka 13 700 miejsc w całej Polsce, a kolejność zgłoszeń będzie miała znaczenie. Zgłoś się: www.superw.pl.

Nadesłano przez: SP




Komentarze