Jak dwóch Górników stało się jednym

fot. M. Gaworowska
fot. M. Gaworowska

Pod koniec sierpnia w mysłowickim magistracie odbyło się bardzo ważne spotkanie. W obecności prezydenta Edwarda Lasoka, dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Bartłomieja Gruchlika,

dyrektor kancelarii prezydenta Iwony Nowak i kierownik zespołu kultury i sportu Jolanty Tucharz-Sablik władze Górnika Wesoła oraz Górnika 09 zadecydowały, że szansą na jak najlepsze działanie i pełne wykorzystanie potencjału obu klubów jest podjęcie współpracy i wspólne reprezentowanie Mysłowic.

Stało się to, o co część mysłowickich działaczy zabiegała od lat – udało się połączyć dwa kluby piłkarskie w jeden. – To smutne, że wszystko wydarzyło się przy okazji poważnych problemów finansowych Górnika Wesoła, który z powodu zadłużenia był zmuszony wycofać swoje drużyny z rozgrywek – podkreśla Łukasz Granek, prezes Górnika 09. I dodaje, że rodzi to nową szansę i możliwości dla mysłowickiej piłki. – Podczas spotkań roboczych podjęliśmy decyzję o połączeniu zawodników z drużyn juniorskich i młodzieżowych, które już wspólnie reprezentują miasto w swoich rozgrywkach. Treningi odbywają się na obu obiektach: w centrum oraz w Wesołej. Wszystko po to, by wspólnie pracować nad jak najlepszym rozwojem dzieci i młodzieży, by stworzyć silny klub o odpowiednich fundamentach i z dobrym zapleczem organizacyjno-sportowym – tłumaczy Granek.

Firm, które sponsorują sport w naszym mieście, wciąż ubywa. Pozostaje wierzyć, że połączenie klubów doprowadzi do tego, że młodzi, zdolni piłkarze pozostaną w Mysłowicach. Kolejnym krokiem Kociny jest

bowiem wnioskowanie o stworzenie klas piłki nożnej oraz współpraca ze szkołami. – Prosimy o wyrozumiałość i wsparcie rodziców zawodników, gdyż logistycznie taka fuzja nie jest łatwym zadaniem, a każda decyzja ma na celu wspólne dobro. Co do kibiców, wierzymy, że zrozumieją, że nieważne czy klub pochodzi z Piosku, Wesołej czy Kosztów, ważne, że z Mysłowic – mówi Łukasz Granek.

Więcej o połączeniu Górnika Wesoła i Górnika 09, a także o planach klubu na przyszłość przeczytacie niebawem we wrześniowym numerze „Gazety Mysłowickiej”.





Komentarze