W sześć dni rowerem na Hel

fot. roweremposlasku.pl
fot. roweremposlasku.pl

Tyle potrzebował Damian Berłowski, by przejechać 760 km z Mysłowic na Hel. Oprócz skompletowania sprzętu i wytyczenia trasy mogłoby się wydawać, że trzeba mieć wiele doświadczenia, żeby podjąć się tak dużego wysiłku. Nic bardziej mylnego.

Mieszkaniec naszego miasta dłuższymi wycieczkami rowerowymi interesuje się dopiero od czterech lat. W tamtym roku wybrał się rowerem do Częstochowy, a stamtąd Szlakiem Orlich Gniazd do Krakowa i z powrotem do Mysłowic, natomiast w tym roku przejechał ponad 500 km szlakiem Green Velo. Niestety w podróży na Hel musiał radzić sobie sam, ponieważ nie znalazł drugiej odważnej osoby do tak dalekiej wycieczki. Nocował „na dziko” w szczerych polach. Powrót był już mniej wyczerpujący, ponieważ rowerzysta zdecydował się na podróż pociągiem.

Całą relację z tej niezwykłej wyprawy można przeczytać tutaj. Jest ona wzbogacona o naprawdę ciekawe fotografie.





Komentarze