Program naprawczy dla kopalni

fot. Monika Gaworowska
fot. Monika Gaworowska

19 lutego podpisano program naprawczy, który odsunął widmo fali strajków i niewypłacalności jednej z największych spółek węglowych w kraju.

– Kopalnia w Wesołej jest kopalnią przyszłościową o bardzo dobrym węglu, to fabryka dobrego węgla w holdingu – ocenia Zygmunt Łukaszczyk, prezes zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego. – Ten rok powinna zamknąć z 50 mln zł na plusie – mówił w rozmowie ze Związkiem Zawodowym Górników Mysłowice-Wesoła.

Do Spółki Restrukturyzacji Kopalń ma zostać jak najszybciej, bo może nawet w maju tego roku, przekazany Ruch Mysłowice. SRK została powołana w celu likwidacji kopalń, które zakończyły już wydobycie, zagospodarowania majątku likwidowanych kopalń i tworzenia na jego bazie nowych miejsc pracy.

Zatrudnienie w holdingu w ciągu najbliższych pięciu lat ma się zmniejszyć o cztery tysiące osób. – Chcę oświadczyć, że żaden z górników KHW nie straci pracy w żadnej z kopalń wbrew swojej woli – mówił prezes KHW. – Istnieje naturalny ruch załogi – emerytury, renty, zmiany pracy. Przy pracownikach dołowych to bardzo przyspiesza tempo wymiany załóg. W KHW to średnio około tysiąca osób rocznie, czyli do 2020 r. jakieś cztery tysiące. Rozpoznajemy też, ile osób może być potencjalnie zainteresowanych skorzystaniem z programu osłonowego – mówi o programie dobrowolnych odejść Wojciech Jaros, rzecznik KHW. W rozmowie z Telewizją Mysłowice Jaros informował, że sto kilkadziesiąt osób pracujących obecnie na terenie kopalni Mysłowice zostałoby przesuniętych do pracy w kopalni Mysłowice-Wesoła. Sama kopalnia Mysłowice na dzień dzisiejszy kosztuje KHW ok. 30 mln zł rocznie.

Warunków porozumienia nie przyjęły dwa związki zawodowe: Sierpień ’80 oraz Solidarność ’80 RP kopalni Mysłowice-Wesoła. – Ten program nie mógł być dobrze napisany, bo nasz rząd nie robi nic, żebyśmy mogli napisać rozwojowy plan dla górnictwa. Plan polegający na ograniczaniu i oddawaniu nie może być rozwojowy – mówi Szczepan Kasiński, szef związku Sierpień ’80. – Nie odżegnujemy się od ewentualnego podpisania tego porozumienia, pod warunkiem, że szczegóły tego planu będą możliwie najbardziej korzystne. Nie wiem, jakie budynki będą przekazywane do Spółki Restrukturyzacji Kopalń i czy nie będzie można na wolnym rynku sprzedać ich korzystniej niż za tę przysłowiową złotówkę. Dopiero po poznaniu szczegółów można będzie mówić o tym, czy taki plan podpiszemy – dodaje Kasiński.

Zdecydowana większość związków plan jednak podpisała i widmo utraty płynności finansowej KHW oddaliło się trochę. Mimo to przyszłość holdingu jest nadal niepewna. Zależy od realizacji wszystkich wyznaczonych celów finansowych do końca marca. Chodzi o przekonanie banków do prolongowania spłaty obligacji na kwotę 170 mln zł, której termin wypada akurat pod koniec marca. Zdaniem przedstawicieli KHW podpisane właśnie porozumienie ma dać zarządowi argumenty do negocjacji tego terminu z bankami, bo gwarantuje, że program naprawczy zostanie wdrożony. Rok 2016 holding według dzisiejszych prognoz powinien zakończyć wynikiem finansowym na poziomie 200 mln zł netto.





Komentarze