Piłka nożna. Fatalne przywitanie wiosny

fot. ARAmedia

W przedostatni weekend marca piłkarskie kluby z Mysłowic „obudziły się z zimowego snu”. Górnik Wesoła, Unia Kosztowy i Górnik 09 Mysłowice rozegrały pierwsze tej wiosny mecze.

Wesoła zaczęła fatalnie. Na własnym boisku uległa rezerwom Ruchu Chorzów aż 0:3. W grze nie można było się dopatrzyć żadnych pozytywnych aspektów. Warto dodać, że w drużynie z Chorzowa wystąpił Adrian Mrowiec znany z występów w m.in. Szczakowiance Jaworzno, Wiśle Kraków oraz szkockim Hearts. Drugi marcowy mecz wyglądał nieco lepiej, aczkolwiek to nie był styl, do którego przyzwyczaił nas Górnik jesienią. Po długich mękach Wesoła wygrała w Łaziskach Górnych z tamtejszą Polonią 1:0, a na listę strzelców wpisał się Thiam. Nasi trzecioligowcy są już pewni przynajmniej utrzymania przed reformą rozgrywek, ale mogą pokusić się o niespodziankę i wygrać rywalizację o II ligę. Jak na razie Górnik Wesoła zajmuje drugą lokatę w tabeli za Skrą Częstochowa.

Kosztowianie też nie zaczęli najlepiej. W pierwszym meczu „na wiosnę” ulegli u siebie liderowi z Ząbkowic 1:2, a bramkę honorową w 76. minucie zdobył Wlazło. 29 marca Unici pojechali do Mierzęcic na spotkanie ze Strażakiem. Miejscowi nie stawili większego oporu i mysłowiczanie mogli cieszyć się ze zwycięstwa 3:0. Na listę strzelców wpisali się Wlazło, Kowalski i Gorki. Po 18 kolejkach Unia Kosztowy zajmuje 5. miejsce w tabeli V ligi, tracąc do trzeciej Przemszy Siewierz zaledwie cztery punkty.

Kocina zainaugurowała wiosnę w Rudzie Śląskiej, gdzie zmierzyła się z Wawelem Wirek. Niestety tak samo jak wyżej notowane mysłowickie drużyny przegrała. 0:2 to i tak najmniejszy wymiar kary. W ostatnią sobotę marca Górnik 09 podejmował u siebie Śląsk Świętochłowice. Dość nudny mecz zakończył się remisem 0:0. Do tej pory zespołowi z ul. Gwarków udało się zgromadzić 22 punkty, co pozwala zajmować 10. miejsce w tabeli.





Komentarze