Póki co nie będzie podwyżek cen biletów w KZK GOP

fot. ARAmedia

1 kwietnia miała wejść w życie nowa taryfa KZK GOP, która zakładała podwyżkę cen biletów papierowych zarówno jednorazowych, jak i okresowych. KZK GOP tłumaczył, że wiązało się to z wprowadzeniem tańszych biletów elektronicznych w ramach Śląskiej Karty Usług Publicznych.

W październiku do konsultacji społecznych skierowany został projekt zmiany: „Taryfy przewozu osób i bagażu w komunikacji miejskiej KZK GOP”, który wywołał falę oburzenia wśród pasażerów. Największą kontrowersję wzbudzało wprowadzenie limitów przejazdów na biletach okresowych, które zapisywane będą na ŚKUP-ie. KZK GOP zaplanowało dość duże ograniczenia, np. bilet dobowy uprawniałby do pięciu przejazdów, miesięczny na jedną gminę – do 66, a kwartalny – do 220. Wprowadzenie takiej karty wiązałoby się z obowiązkiem rejestracji wejścia do autobusu lub tramwaju poprzez przyłożenie jej do czytnika znajdującego się przy wejściu. Premiowane miało być także „odbicie się” na końcowym przystanku podróży. ŚKUP nie planował całkowitej eliminacji jednorazowych biletów papierowych, byłaby możliwość kupna u prowadzącego pojazd lub w biletomatach, ale korzystanie z biletów zakodowanych na elektronicznym nośniku opłacałoby się bardziej.

Na Facebooku powstał nawet profil o wymownej nazwie „Protest przeciwko podniesieniu cen biletów KZK GOP”. – Jako pasażerowie regularnie korzystający z i tak bardzo niskiej jakości usług przewozowych organizatora transportu publicznego w konurbacji śląskiej, protestujemy przeciwko kolejnym podwyżkom oraz wymaganiu dopłat do biletów okresowych bez „limitu przejazdów” – piszą na swoim profilu. Ich słowa nie są rzucane na wiatr, gdyż niedługo później na stronie petycjeonline.com zaczęto zbierać podpisy pod oficjalnym protestem przeciwko podwyżkom.

Jak widać sprzeciwienie się nowej taryfie przewozowej podziałało! 14 stycznia odbyło się posiedzenie zarządu związku, podczas którego zdecydowano, że na razie zmiany nie wejdą w życie. Kiedy to nastąpi? Prawdopodobnie pod koniec roku, ale najpierw musi zacząć obowiązywać Śląska Karta Usług Publicznych. Pasażerowie mogą na razie odetchnąć z ulgą.





Komentarze