Wspólnie w sprawie kopalni

fot. Skizze
fot. Skizze

Tak jak w przypadku dofinansowania projektu budowy DTŚ, o pieniądze na rewitalizację terenów po KWK Mysłowice miasto stara się wspólnie z Jaworznem i Sosnowcem. Katowice nie wyraziły zainteresowania w obu przypadkach.

Dofinansowanie z Unii wynosi 2,6 mln zł i obejmuje: opracowanie studium transportowego, sporządzenie koncepcji programowo-przestrzennych dla układu drogowego i systemu komunikacji tramwajowej oraz centrów przesiadkowych w granicach miast partnerów, sporządzenie dokumentacji środowiskowej oraz promocję projektu. Nie jest jeszcze wiadomy koszt samej rewitalizacji, ale częściowe koszty będą znane na ostatnim etapie projektu, tj. po opracowaniu programu funkcjonalno-użytkowego wraz z częścią kosztorysową dla przedsięwzięć wytypowanych w koncepcji zagospodarowania terenu. Prawdopodobnie w grudniu tego roku pojawi się odpowiedź o dofinansowaniu projektu. Od tego momentu miasta będą miały 1,5 roku na wykorzystanie tych pieniędzy.

Dlaczego Katowice nie przyjęły propozycji współpracy? – Rozmowy prowadziliśmy równolegle z trzema miastami, tj. Katowicami, Jaworznem i Sosnowcem. Przedstawione przez nas koncepcje i plany dotyczące rewitalizacji terenów pokopalnianych nie wpisywały się w plany Katowic, tym samym miasto nie było zainteresowane współpracą w tym projekcie – informuje Kamila Szal z mysłowickiego magistratu. Podczas rozmów każde z miast wskazało na swoim terenie potencjał do zagospodarowania – czyli tzw. model partnerskiego zagospodarowania terenów poprzemysłowych. Obejmuje on przykładowo budowę jednego elementu na terenie miasta Mysłowice, a kolejnego na terenie miasta partnerskiego.





Komentarze