Człowiek na wieży radiowo – telewizyjnej

fot. Dobromir Sośnierz
fot. Dobromir Sośnierz

W sobotę 5 października około godz. 18 funkcjonariusze policji oraz strażacy otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który prawdopodobnie wdrapał się na maszt wieży radiowo – telewizyjnej znajdującej się na granicy dzielnic Krasowy i Wesoła. Służby ratunkowe zawiadomił pracownik ochrony, który zauważył na monitoringu wspinającego się po maszcie człowieka. W okolice wieży wyruszyły wozy ratunkowe z dmuchanymi poduszkami i policyjny negocjator.

– Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze policji prowadzili działania rozpoznawcze mające na celu ustalenie rodzaju zdarzenia. Z uwagi na fakt, iż podest na maszcie znajdował się na wysokości 45 metrów, niemożliwe było użycie drabiny, gdyż maksymalny jej wysięg wynosi 37 metrów – informuje st. kpt. Wojciech Chojnowski, rzecznik PSP w Mysłowicach. – Po wstępnym rozpoznaniu nagrań monitoringu dowodzący akcją funkcjonariusz policji podjął decyzję o fizycznym sprawdzeniu, czy na przedmiotowym podeście ktokolwiek się znajduje. Strażacy po założeniu odpowiedniego sprzętu ratowniczego udali się na podest po drabinie wewnątrz masztu. Po dotarciu na miejsce nie stwierdzono obecności osób postronnych – dodaje.

Nie było to łatwe zadanie ze względu na ograniczoną w nocy widoczność oraz utrudniony dostęp na wyższe szczeble wieży. Ponadto w trakcie emisji wydzielane jest silne promieniowanie stanowiące zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia, dlatego strażacy nie mogli wejść na wyższe kondygnacje 355-metrowej wieży.

Po przejrzeniu zapisu z kamer monitoringu okazało się, że osoba, która została zauważona przez pracownika ochrony, uciekła przed przybyciem policji i straży pożarnej. Przeczesano cały teren, ale nikogo nie znaleziono. Obecnie trwają poszukiwania śmiałka, który wdrapał się na drugi pod względem wysokości obiekt w Polsce.





Komentarze