Jak radzimy sobie ze śmieciami?

fot. UM Mysłowice
fot. UM Mysłowice

Lipiec upłynął pod znakiem zamieszania związanego z nowymi zasadami odbioru śmieci.  Czy powodem jest to, że według deklaracji złożonych przez mieszkańców ubyło 10 tys. mysłowiczan?

Urząd miasta stosowną umowę na odbiór i zagospodarowanie odpadów podpisał 1 lipca. Tego dnia zaczęły obowiązywać nowe przepisy i stawki opłat. Nieuniknione są więc opóźnienia w odbiorze śmieci według nowych zasad i związane z tym zamieszanie. Zakład Oczyszczania Miasta Sp. z o.o. w Mysłowicach dostawianie i wymianę pojemników oraz worków do zbierania odpadów ma zakończyć do końca miesiąca. Kamila Szal z mysłowickiego magistratu zapewnia: – Do czasu pełnego wyposażenia wszystkich nieruchomości w pojemniki ZOM w miesiącu lipcu wywoził odpady ze wszystkich nieruchomości zamieszkałych ze zwiększoną częstotliwością. – Mieszkańcom, którzy zdezorientowani pytają, czy mają prowadzić segregację bez otrzymanych pojemników i worków, urzędnicy udzielają informacji, że segregować można w dotychczasowych pojemnikach i we własnych workach do czasu otrzymania tych z ZOM.

Śmieci odbierane są częściej, ale mieszkańcy informują nas o przepełnionych pojemnikach w różnych dzielnicach miasta i za taki stan rzeczy winią właśnie niedostosowaną częstotliwość odbiorów. Pracownicy urzędu odpierają te zarzuty, podając za jedną z przyczyn zaniżoną ilość mieszkańców w deklaracjach. Zgodnie z ewidencją ludności zamówienie na wywóz i zagospodarowanie odpadów zostało określone dla 72 344 osób, a sumaryczna liczba mieszkańców zadeklarowanych wyniosła ok. 62 tys. osób, co oznacza, że ubyło nam ok. 10 tys. mieszkańców. – Jeśli w deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi podano mniejszą ilość osób zamieszkałych, niż w rzeczywistości, to konsekwencją jest zbyt mała pojemność zainstalowanych pojemników – informuje Szal.

Pracownicy Zespołu Gospodarki Odpadami rozpoczęli więc weryfikację osób zadeklarowanych w stosunku do ilości osób faktycznie zamieszkałych. Na początek porównywać będą liczbę osób zameldowanych z faktycznie wpisaną w deklaracji o wysokości opłaty za odpady komunalne. Sama niezgodność ma być podstawą do rozpoczęcia procedury wyjaśniającej, czyli zwrócenia się z prośbą o wyjaśnienie istniejącej różnicy.





Komentarze