Kontrole związane z ustawą „śmieciową”

fot. zomm.pl
fot. zomm.pl

W trzeciej dekadzie lipca rozpoczną się działania kontrolne przeprowadzane przez Śląski Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Zgodnie z poleceniem Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, w ramach „Ogólnopolskiego cyklu kontrolnego przestrzegania przez gminy przepisów znowelizowanej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach”, kontrole muszą zostać przeprowadzone do końca października w 10 procentach gmin naszego województwa.

W pierwszej kolejności kontroli będą podlegać wyłącznie gminy, w których stwierdzono trudności we wdrażaniu nowych zasad, a dotyczyć będą stanu organizacji systemu gospodarowania odpadami komunalnymi oraz całokształtu działań, których od gminy wymaga ustawa działająca od 1 lipca. Sprawdzone zostaną również regionalne instalacje przetwarzania odpadów komunalnych, gdzie odbywa się proces ich sortowania, a wyniki poznamy w listopadzie.

Samorządy, które nie podporządkowały się do wymogów ustawy „śmieciowej” muszą liczyć się z odpowiednimi karami pieniężnymi. Ich kwota waha się od 10 do 50 tysięcy złotych. – Kary te są obligatoryjne. Ich wysokość zależeć będzie między innymi od zapewnienia przez taką gminę ciągłości odbioru odpadów oraz utrzymania czystości i porządku w gminie – informuje Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Anna Wrześniak. – Ustawodawca nie przewidział karania gmin, w których przetargi zorganizowano, ale nie zostały rozstrzygnięte. Nie zwalnia ich to jednak od zapewnienia ciągłości odbierania odpadów – dodaje.

W Mysłowicach wszystko wdraża się powoli. Firma świadcząca usługi odbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych ma czas do początku sierpnia. Duże osiedla są zaopatrywane w kontenery na odpady suche i na szkło, a domy jednorodzinne w nowe pojemniki na odpady mokre oraz worki na odpady suche oraz szkło. Na początku może panować mały chaos związany ze zmianami, ale wszystko powinno się wkrótce ustabilizować. Jeśli po wyposażeniu wszystkich nieruchomości w odpowiednie pojemniki Zakład Oczyszczania Miasta zweryfikuje i uzna, że ich ilość jest niewystarczająca, wtedy te ilości będą modyfikowane.

Problem mogą stwarzać za małe pojemniki na odpady, brak worków dla mieszkańców bloków, zbyt rzadki odbiór śmieci (domy jednorodzinne – 1 x 2 tygodnie, domy wielorodzinne – 2 x tydzień), a nawet za małe altany śmietnikowe na osiedlach, co zmusza do ustawiania pojemników poza altaną.

– Najważniejszym działaniem jest z pewnością prawidłowy sposób segregacji odpadów – mówi Rzecznik Prasowy UM. – Obecnie można bowiem zauważyć, że mieszkańcy do pojemników na odpady suche (kolor żółty) wrzucają odpady mokre czy plastikowe butelki, a duże kartony nie są zgniecione. Odpady te zajmując dużo więcej miejsca niż powinny uniemożliwiają prawidłową segregację odpadów – dodaje.

Nie tylko ZOMM musi zacząć przestrzegać nowych zasad, ale także mieszkańcy Mysłowic. Do każdego domu trafiły ulotki opisujące prawidłową segregację śmieci, można było je również znaleźć w papierowym wydaniu „Gazety Mysłowickiej”, a cały czas są dostępne na stronie internetowej www.zomm.pl.





Komentarze