Eksmisje do noclegowni w MZGK

fot. ARAmedia
Mysłowicka noclegownia dla mężczyznfot. ARAmedia

Wielu nie płaci, bo nie ma z czego. Są też tacy, którzy uważają, że płacić nie muszą. Jedni i drudzy powinni wiedzieć, że Miejski Zarząd Gospodarki Komunalnej wdraża najbardziej brutalną z metod egzekwowania wpłat – zalegający z czynszem wylądują w noclegowniach.

Zobowiązania czynszowe Polaków ciągle rosną. Według danych Krajowego Rejestru Długów co piąty zalegający z czynszem mieszka na Śląsku. Od zeszłego roku przybyło nam w regionie 5% dłużników w całym rejestrze. W samych Mysłowicach problem dotyczy ponad 1/4 lokatorów mieszkań komunalnych. Łącznie zalegają oni miastu ponad 18 mln zł. To kwota równa półtorarocznemu budżetowi MZGK.

– Tylko w ubiegłym roku do kasy MZGK w Mysłowicach nie wpłynęło 2,77 mln zł należnych opłat od lokatorów – mówi Zbigniew Augustyn, dyrektor MZGK. – W tej kwocie mieszczą się czynsz oraz opłaty za zużytą wodę i ścieki, za wywóz śmieci, za centralne ogrzewanie, za ciepłą wodę i prąd elektryczny. Ale dostawców mediów ten problem nie interesuje, żądają pełnej zapłaty od MZGK i mają do tego prawo. Część opłat uzupełniana jest pieniędzmi tych, którzy czynsz płacą. Brakującą resztę musi dokładać gmina z naszych podatków. To sytuacja wysoce niemoralna i niesprawiedliwa. Wszystko to odbija się bardzo negatywnie na technicznej kondycji budynków. Po prostu brakuje na remonty.

Augustyn dodaje: – Utworzono w zakładzie samodzielny dział windykacji, który z pomocą zewnętrznej kancelarii prawnej, e-sądu w Lublinie oraz komorników sądowych i tysięcy wezwań do zapłaty był w stanie odzyskać w zeszłym roku 1,2 mln zł od zatwardziałych dłużników. Niestety w tym samym czasie do kasy MZGK lokatorzy „zapomnieli” wpłacić ponad 2,77 mln zł bieżących opłat za czynsz i zużyte media.

Eksmisji nie przeprowadza się w okresie zimowym, od listopada do marca, ale jak informuje Augustyn procedurę prawną tegorocznych eksmisji rozpoczęto w lutym. 17 eksmisji komornik rozpocznie we wrześniu i zakończy w październiku. Każdy wytypowany dłużnik otrzymuje pół roku czasu na spłatę przynajmniej połowy długu i zawarcie ugody z gminą na ratalną spłatę drugiej połowy. Przy spełnieniu tych wymogów procedura zostanie zawieszona. Jeśli dłużnik nie spełni tych wymogów, eksmisja będzie wznowiona.

Mysłowice posiadają noclegownie wyłącznie dla mężczyzn, więc tegoroczne eksmisje dotyczą tylko zalegających z opłatami mężczyzn. Dyrektor MZGK zaznacza jednak, że chce poszerzyć zakres eksmisji również o kobiety z dziećmi. – Nie wykluczamy porozumienia z innymi miastami, np. Sosnowcem, który prowadzi noclegownię dla kobiet. I wtedy żaden zatwardziały dłużnik, bez względu na płeć, nie będzie już bezpieczny – mówi.





Komentarze