Wiosna w wodociągach?

fot. UM Mysłowice

– Nie przychodzę tu po naukę, ale przychodzę uczyć – mówi Jan Siczek, który stanowisko prezesa miejskich wodociągów objął niespełna trzy miesiące temu. Czy pomoże miejskiej spółce?

Bogumił Stoksik: Pracuje pan w My­słowicach od prawie trzech miesięcy. Jak pan ocenia sytuację przedsiębior­stwa?

Jan Siczek: Mamy świadomość, że problemów związanych z działalnoś­cią wodociągowo – kanalizacyjną na terenie naszego miasta jest wiele. Nie rozwiąże ich ani prezydent, ani rada miasta. Jako zarząd MPWiK zostali­śmy powołani do przeprowadzenia działań naprawczych i wdrożenia stra­tegii mającej na celu poprawę bardzo trudnej sytuacji spółki. Jesteśmy od tego, żeby zarządzać majątkiem wo­dociągowo – kanalizacyjnym i od nas zależy, czy firma wyjdzie na prostą. Przed nami wiele ciężkiej pracy i nie ma tutaj miejsca ani czasu na politykę.

Co udało się zrobić w trakcie tych dwóch miesięcy?

Przeprowadzaliśmy zmiany struktu­ry organizacyjnej i kadrowej. Zmia­ny dotyczyły w szczególności kadry zarządzającej. W minionym okresie szczególną uwagę przywiązywaliśmy do udziału w spotkaniach z miesz­kańcami, na których zgłaszane były problemy, które szczególnie dotykają mieszkańców miasta. Pierwsze spot­kanie odbyło się przy ul. Topolowej, gdzie MPWiK przeprowadził działania związane z uporządkowaniem terenu oraz wycinką chorych drzew, a potem przy ul. Prusa, gdzie aktualnie przed­siębiorstwo prowadzi prace odtworzeniowe po wymianie przyłączy wodociągowych i likwiduje uciążliwe dla mieszkańców ubytki w nawierzchni. Prace zostaną zakończone w bieżącym miesiącu.

Spotyka się pan też z mieszkańcami.

Pojawiam się tam, gdzie mogę. Roz­mawiam z radami osiedli. Są prob­lemy, których szybkie rozwiązanie przerasta możliwości finansowe przedsiębiorstwa, ale powoli realizu­jemy najbardziej priorytetowe sprawy.

Co w najbliższym czasie?

Obecnie realizujemy zadania, które zostały założone w nowo opracowa­nej strategii. Działania te polegają w szczególności na profesjonalnej sta­bilizacji ciśnienia w sieci, na potrzeby ograniczenia ilości awarii. W najbliż­szym czasie planujemy także przepro­wadzić szczegółowe kontrole, które mają na celu likwidacje kradzieży wody. Jesteśmy w trakcie analizowania i wartościowania nieużytkowanego majątku spółki. Na sprzedaż już wy­stawiony został stary budynek szkoły przy ul. Dzióbka.

Zauważyłem, że sporo się zmieniło jeśli chodzi o podejście do klienta.

Jako zarząd szczególny nacisk kładzie­my na przeprowadzenie zmiany men­talności pracowników i podniesienie jakości obsługi klienta, zarówno w sie­dzibie spółki jak i w trakcie wykony­wania prac na terenie miasta. Naszym celem jest budowanie pozytywnych relacji, w szczególności z klientami przedsiębiorstwa oraz stworzenie wi­zerunku firmy, którego efektem będzie zadowolenie naszych klientów.





Komentarze