Coś dla ducha i ciała, czyli ferie w murach G2

Zajęcia wokalno – instrumentalne, kurs tworzenia metodą decoupage, warsztaty artystycznego gipsowania oraz malowania na szkle i ceramice, a może kurs projektowania fotoksiążki lub zajęcia sportowo – rekreacyjne? W tak szerokiej ofercie zajęć opiekuńczo – wychowawczych organizowanych w okresie ferii zimowych przez nauczycieli Gimnazjum nr 2 im. Noblistów Polskich, każdy uczestnik mógł znaleźć coś miłego dla własnego „ducha i ciała”. Nic też dziwnego, że chętnych nie brakowało i każdego dnia przybywało.

Doskonałym sposobem na przybliżenie młodemu odbiorcy walorów muzyki klasycznej okazały się zajęcia prowadzone w oparciu o aktywne słuchanie muzyki metodą Batii – Strauss. Ten ciekawy sposób integrujący różne formy aktywności takie jak: słuchanie, granie, tańczenie i śpiewanie z elementami pantomimy, dramy i różnych form plastycznych pozwolił młodzieży w sposób niewerbalny odkryć różne aspekty dzieła muzycznego, od jego formy poczynając, przez tempo i rytm, a na dynamice i barwie kończąc.

Równie dużym zainteresowaniem cieszył się kurs tańców irlandzkich, zdobywających w ostatnim czasie coraz większą popularność wśród młodzieży. Prawie wszyscy amatorzy pląsów na parkiecie radzili sobie świetnie z irlandzkim stepem, nienagannie tańczyli w szybkim rytmie, typowym dla tego rodzaju tańców, precyzyjnie wykonując przy tym każdy krok.

Niekończące się mecze w piłkę nożną, koszykówkę i siatkówkę rozgrywane były głównie przez miłośników sportu i tych, którzy chcieli podreperować swoją kondycję i tężyznę fizyczną.

Ci młodzi ludzie, których pochłonęła wszechobecna komputeryzacja, odnaleźli swoje miejsce w zaciszu pracowni komputerowej, gdzie poznawali tajniki tworzenia fotoksiążki, nawiązującej tematycznie tym razem do ciekawych miejsc w naszym mieście.

– Dlaczego spędzasz ferie w szkole? – pytamy Olę, uczennicę klasy II. – Wyjeżdżam dopiero w drugim tygodniu, więc z radością przychodzę na zajęcia artystyczne. Tutaj zawsze dzieje się coś fajnego. W tym roku podobały mi się warsztaty decoupage. To bardzo fajna technika, za pomocą której można dać drugie życie starym, bezużytecznym przedmiotom. Poza tym przed wyjazdem na narty warto zadbać o kondycję, więc zaraz biegnę na siatkówkę – mówi.

Agnieszka, uczennica klasy III opowiada: – Trzeci rok uczestniczę w zajęciach i już teraz żałuję, że to ostatnie takie ferie, ponieważ kończę szkołę. Cieszę się, że zawsze jesteśmy pytani o to, co chcielibyśmy robić i dlatego zajmujemy się głównie tym, co nas interesuje. Tym razem najbardziej podobały mi się zajęcia muzyczne i tańce irlandzkie. Troszkę trudno było zapamiętać kroki, ale potem wyglądało to pięknie, jak tańczyliśmy w dwóch kręgach. Świetnie bawiłam się też przy gipsowaniu wazoników i malowaniu talerzyków.

– Dla nas, nauczycieli, szkolne zimowisko to bardzo cenny czas, w którym możemy lepiej poznać naszych uczniów i nawiązać z nimi głębszy kontakt. Bawiąc się i jednocześnie tworząc, można wzmocnić więź emocjonalną, która jest niezbędna dla skuteczności procesu wychowawczego – mówi mgr Magdalena Fularska, wychowawca świetlicy, która od lat współorganizuje zimowe zajęcia.

Organizatorzy szkolnego zimowiska nie zapomnieli o tym, że gdy za oknem śnieg, dobrze jest zjeść coś dobrego, najlepiej słodkiego. Dzięki sponsorowi – MSH „Społem”, każdy uczestnik zajęć otrzymywał lekki i pożywny posiłek.

Ferie minęły, ale efekty pracy twórczej uczestników szkolnego zimowiska zaprezentowane zostaną już wkrótce – podczas wielkanocnego kiermaszu świątecznego, na który zapraszamy w dniu 14 marca o godz. 17 do Gimnazjum nr 2 im. Noblistów Polskich w Mysłowicach.

Nadesłano przez: MF, GŁŁ




Komentarze