Referendum jeszcze nie teraz

fot. Aramedia
Eugeniusz Starzakfot. Aramedia

Póki co nie będzie referendum w sprawie odłączenia południowych dzielnic od Mysłowic. Wniosek referendalny grupy inicjatywnej został odrzucony, bo nie spełniał warunków formalnych.

„Główną przyczyną odrzucenia wniosku jest brak wymaganej ilości podpisów uprawnionych do głosowania mieszkańców miasta” – podała na swojej stronie internetowej szefowa Komisji do sprawdzenia wniosku mieszkańców miasta o przeprowadzenie referendum lokalnego, radna Jolanta Charchuła. Ustawa o referendum lokalnym mówi, że pod wnioskiem powinno znajdować się 10 % podpisów osób uprawnionych do głosowania. Wniosek zamiast blisko 6 tys. podpisów zawierał ich 15.

Eugeniusz Starzak, przedstawiciel grupy inicjatywnej w rozmowie z nami informował, że ta decyzja nie kończy jego działań w zakresie odłączenia się południowych dzielnic. – W czwartek wieczorem spotykam się z członkami naszej grupy, aby omówić dalsze kroki – komentował.





Komentarze