Przez Instagram do zdrowia

fot. Instagram

Mamęginekolog zna już chyba każda Polka. To najpopularniejsza ginekolog w internecie, a w realnej rzeczywistości ceniona, zdolna i z dużą wiedzą medyczną lekarka. Czym zyskała sobie taką sympatię? Jej misją jest zwiększanie świadomości zdrowotnej wszystkich kobiet.

Nicole Sochacki-Wójcicka początkowo założyła konto instagramowe, by dzielić się swoim prywatnym życiem oraz radzić się w sprawach dziecięcych innych mam. Jednak z czasem zaczęła dodawać również posty medyczne o tematach kobiecych, co wzbudziło niemałe zainteresowanie wśród użytkowniczek, które w lekarce zobaczyły zwykłego człowieka, matkę i żonę, na co dzień żyjącą tak jak one, z tymi samymi problemami. Nicole przyciągnęła do siebie mnóstwo czytelniczek. Obecnie obserwuje ją ponad 200 tys. osób. Publikowane teksty nie są naukowe, więc łatwo przyswoić informacje w nich zawarte.

Lekarka wypowiada się tylko na tematy jej znane, o których wiedzę posiada. Nigdy nie udziela porad medycznych, co bardzo często podkreśla w swoich nagraniach na Instagramie lub komentarzach. Zachęca, aby regularnie odwiedzać swojego lekarza ginekologa i wykonywać kontrolne badania. Wraz ze swoim mężem, również lekarzem, stworzyli wydawnictwo Roger Publishing, gdzie przygotowali m.in. segregatory medyczne dla kobiet, dzieci, mężczyzn i kobiet w ciąży. Każdy segregator służy do przechowywania badań lekarskich w jednym miejscu oraz informacji o stanie zdrowia, zawiera przydatne wskazówki i przypomnienia o kolejnych wizytach.

Inne produkty to np. breloczki z napisami „Jestem mamą/tatą”, koszule nocne, zestawy dla noworodka, które można prać w 90 stopniach Celsjusza czy torby z napisami. Niektóre rzeczy są całkowitą nowością w Polsce, np. segregatory medyczne, które mają też za zadanie usprawnić pracę lekarzy.

Spore poruszenie wywołała akcja pod nazwą #wietrzenienarodowe, której celem jest namówienie kobiet do spania bez bielizny, w bawełnianej, luźnej koszuli lub piżamie. – Jeżeli nasze okolice intymne mają kontakt z powietrzem w nocy to dzieją się następujące rzeczy: 1. Produkuje się mniej śluzu (bo nie ma ciągłego dotyku). 2. Śluz, który się wyprodukuje i wydzieli, szybko schnie, bo jest „wietrzony”. 3. W warunkach, nazwijmy to wprost, „mokrych” nasze bakterie i grzyby z pochwy mogą do woli się namnażać, a w warunkach „suchych” nie mają takiej możliwości – tłumaczy lekarka na swojej stronie. Wiele kobiet zaczęło pisać do Nicole, że takie wietrzenie im pomaga, a infekcje leczą się same, bez konieczności stosowania setek leków. Tym sposobem, dzięki instagramowej manifestacji, warszawska ginekolog-położnik leczy, wspiera, edukuje Polki, przypomina o badaniach, a także przekonuje, że lekarz to taki sam człowiek jak my.

Jeśli chcecie poznać bliżej Nicole Sochacki-Wójcicką, wejdźcie na www.mamaginekolog.pl lub na profil instagramowy @mamaginekolog.

Zdjęcie: Instagram





Komentarze