Polana Izerska. Z wizytą w Chatce Górzystów

fot. Dariusz Strzoda

Przebywając na Dolnym Śląsku, warto spędzić kilka dni w Górach Izerskich. Moim zdaniem jest to jedno z piękniejszych i najbardziej urokliwych pasm górskich w Polsce. Dzisiaj zapraszam do odwiedzenia Polany Izerskiej, gdzie znajduje się Chatka Górzystów. Jest to jedyny ocalały budynek na polanie.

Historia tego miejsca sięga XVII w., kiedy osadę założyli tam czescy uchodźcy religijni. Pierwszy dom postawił podobno w 1620 r. niejaki Tomasz, później powstawały następne. W 1742 r. osada liczyła dwudziestu mieszkańców, modlących się w wiejskiej kaplicy, obok której funkcjonowała karczma. Życie w przysiółku Gros Iser na samym początku było trudne, mieszkańcy mieli bardzo rzadki kontakt z resztą świata, szczególnie w zimie. Trudnili się hodowlą zwierząt. Gdy nastąpił rozwój ośrodków sanatoryjnych oraz powstało uzdrowisko Świeradowie, zostali zatrudnieni do wydobywania borowiny, a sama wieś stała się atrakcją turystyczną. Do dzisiaj w okolicy wydobywa się borowinę do celów leczniczych pobliskiego uzdrowiska.

Przed drugą wojną światową osada należała do gminy Bad Flinsberg (obecny Świeradów-Zdrój). Dzisiaj pozostałością po latach jej świetności jest tylko jeden budynek, w którym mieściła się dawna szkoła. Została ona wybudowana w 1938 r., była zelektryfikowana, miała sanitariaty oraz inne udogodnienia.

Po wojnie tamtejszą ludność zmuszono do opuszczenia tego miejsca, pozostały budynki, w których mieściły się jednostki Wojsk Ochrony Pogranicza. Z kolei po opuszczeniu budynków przez WOP zostały one wysadzone w powietrze, a do niektórych ćwiczono strzelanie z armat. Dzisiaj w jedynym ocalałym budynku mieści się schronisko Chatka Górzystów, które nie jest polecane dla wymagającego turysty. Nie ma tam prądu, ale kąpiele w strumieniu też mają swój urok. Wszystkie niedogodności rekompensuje okolica, przyroda oraz nocne niebo Izerów. Jeśli było się tam raz, to marzy się o powrocie.

Warto również wspomnieć o samej Izerskiej Łące, która jest bardzo cennym obszarem przyrodniczym. W tym miejscu spotykają się trzy potoki: Jastrzębnik, Wrześniak oraz Jagnięcy Potok. W ciągu następnych stuleci o Izerską Łąkę zażarcie toczyli spory przedstawiciele śląskiego rodu Schaffgotschów i czeskiego Harrachovów.

Nadesłano: Dariusz Strzoda




Komentarze