Stacyja Myslowitz zaprasza na kawę i do galerii

fot. Krzysztof Chmielewski
fot. Krzysztof Chmielewski

To miejsce niezwykłe, niemające w Mysłowicach konkurencji. Trudno jednoznacznie określić, czy jest przede wszystkim kawiarnią, czy antykwariatem. W każdej chwili może zamienić się w muzeum sztuki, a także salę koncertową lub klub muzyczny, czytelnię i kino, w zależności od potrzeb.

Krzysztof Chmielewski ze Stacyi Myslowitz nie ukrywa, że jego marzeniem jest szeroko rozumiane zaktywizowanie mieszkańców miasta. Chce, aby mysłowiczanie żywo interesowali się sztuką, spędzali czas towarzysko i udzielali się społecznie na wielu płaszczyznach. We wszystkim tym może pomóc coraz bardziej znana Stacyja, mieszcząca się w budynku mysłowickiego dworca kolejowego.

Stacyja Myslowitz powstała dwa lata temu jako antykwariat i do dziś jest to jej główna działalność, dlatego dawne pomieszczenia dworca wypełnione są antykami, które można nabyć w atrakcyjnej cenie. Oczywiście w XXI w. sprzedaż odbywa się głównie za pomocą internetu (Stacyja jest obecna na Allegro), cały czas jednak wiele osób korzysta z możliwości kupna zabytkowych przedmiotów w sposób tradycyjny.

Antykwariat na dworcu stał się na tyle rozpoznawalnym miejscem, że właściciele zdecydowali się otworzyć w Stacyi kawiarnię. Następnym krokiem było stworzenie na terenie dworca niewielkiej galerii.

Galeria Micro zainaugurowała swoją działalność 14 grudnia wernisażem prac krakowskiej artystki Lucyny Kuśnierczyk. W ten sposób na kulturalnej mapie Mysłowic pojawiło się kolejne godne uwagi miejsce. Prawdopodobnie nie jest to koniec eksperymentowania antykwariatu z nowymi pomysłami, które zarówno pracownikom, jak i właścicielce Iwonie Borcz, nigdy się nie kończą.

– Być może już za niedługo będziemy organizować niewielkie koncerty oraz kameralne przeglądy filmowe – mówi Chmielewski. – Chcemy ożywić Mysłowice, aby ludzie wyszli z domów. Stacyja może stać się miejscem spotkań. W każdej chwili chętnie udostępnimy naszą kawiarnię poszukującym swojego miejsca klubom i stowarzyszeniom. Jesteśmy otwarci na wszystkie wartościowe pomysły.

Jedynym mankamentem, który może przeszkadzać w tym niezwykłym miejscu, są krótkie godziny otwarcia. Stacyję możemy odwiedzać od poniedziałku do piątku w godz. 10-17 oraz w sobotę w godz. 10-13. Jednak być może i to za niedługo się zmieni i antykwariat zaprosi nas na kawę także w niedzielę i w porach wieczornych. Jeżeli jednak chcemy przyjść do Stacyi poza regularnymi godzinami otwarcia, wystarczy, że skontaktujemy się z obsługą antykwariatu telefonicznie lub za pomocą Facebooka. Załoga Stacyi Myslowitz będzie na nas czekać.

„GAZETA MYSŁOWICKA” POLECA. NOWA WYSTAWA W STACYI MYSLOWITZ

15 marca będziemy mogli zapoznać się z twórczością Joanny Andrejas-Kurek, która zaprezentuje swoje grafiki w mieszczącej się w pomieszczeniach Stacyi Myslowitz Galerii Micro.

Artystka za pomocą swojej twórczości opowie nam dwie historie: o modliszce femme fatale, która okazuje się być również dobrą kucharką, a także zilustruje znane wszystkim przysłowie „nie dziel skóry na niedźwiedziu”.

Odrealnione grafiki Joanny Andrejas-Kurek wprawiają widza w niepokój. Z jednej strony kontestują sens otaczającej nas rzeczywistości, z drugiej jednak odwołują się do zakorzenionych w społeczeństwie, niekoniecznie zdrowych, instynktów. Trudno bowiem uciec od prawd, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie w ludowych porzekadłach.

Wernisaż wystawy grafiki Joanny Andrejas-Kurek: Stacyja Myslowitz, Galeria Micro, ul. Powstańców 14, 15 marca, godz. 18. Wstęp wolny.





Komentarze