Kariera Beaujolais nouveau

fot. freeimages.com
Do Beaujolais nouveau doskonale będą pasować np. gęsie udka w tymianku fot. freeimages.com

Znawcy wina dzielą się na świętujących nadejście młodego francuskiego wina i tych, którzy swoich kubków smakowych tym płynem nie kalają. Co by nie mówić, obie strony zgodnie przyznają, że osiągnięty efekt marketingowy przerósł najśmielsze oczekiwania.

Kluczowym słowem opisującym Beaujolais nouveau jest pośpiech. Wszystkie etapy, począwszy od zbiorów, na spożywaniu kończąc, mają w sobie cechy sprintu. Taka koncepcja wyjątkowo dobrze pasuje do dzisiejszego modelu konsumpcyjnego.

Beaujolais nouveau pochodzi z Francji, a konkretnie właśnie z regionu Beaujolais, który administracyjnie należy do południowej części Burgundii. Oba regiony jednak więcej dzieli niż łączy. Różnice istnieją w glebie, klimacie, cenie win i szczepie winogron. Burgundia słynie z kapryśnego, acz wybitnego i dającego najdroższe wina na świecie Pinot norie. Beaujolais to mniej ceniony Gamay. Swego czasu Gamay zaczął opanowywać Burgundię, jednak ówczesny władca Filip Śmiały kazał go wykorzenić, twierdząc, że powoduje on choroby.

Produkcja Beaujolais jest nieco inna niż większości win. Czas, jaki upływa od zbiorów do zabutelkowania, to ok. sześć tygodni. Całe kiście winogron bez zgniatania, wraz z szypułkami trafiają do kadzi ze stali nierdzewnej. Grona przechodzą tzw. macerację węglową bez udziału tlenu. Taka metoda produkcji powoduje rozpoczęcie fermentacji w środku winogrona. W konsekwencji otrzymujemy świeży owocowy smak z typową dla tego wina nutą banana.

Beaujolais nouveau traktowane jest także jako zapowiedź rocznika. Jego jakość zostaje oceniona przez ekspertów, którzy przewidują dzięki niemu przyszłe walory i potencjał dla Burgundów. Robi się tak, gdyż Beaujolais możemy degustować w momencie, gdy Burgundy są dopiero winifikowane.

Jak to się stało, że lokalna tradycja urosła do skali globalnej? Wszystko dzięki marketingowi i odpowiedniemu PR-owi. Początkowo chodziło o jak najszybsze dostarczenie młodego wina do lyońskich restauracji. Samo miasto uważane jest za kulinarną stolicę Francji. W promocji pomogli też Brytyjczycy, organizując wyścigi jak najszybszego dostarczenia Beaujolais do Londynu. Gdy w połowie lat 80. Beaujolais trafiło do Japonii, już nic nie mogło powstrzymać globalnego szaleństwa. Japończycy zaczęli wręcz urządzać kąpiele w młodym winie, świętując jego przybycie.

Święto młodego wina nie jest wyłącznym pomysłem Francuzów. Jest to stara tradycja kultywowana wszędzie tam, gdzie powstaje wino. Również w Polsce 11 listopada, w Dzień św. Marcina, patrona winiarzy, obok gęsiny i rogali pojawia się wino świętomarcińskie.

Kiedy otwieramy Beaujolais nouveau? Tradycyjnie robimy to w nocy ze środy na trzeci czwartek listopada. Możemy, podobnie jak początkowo paryżanie, wykrzyczeć: „Le Beaujolais nouveau est arrivé!”, czyli: „Beaujolais przybyło!”. Gdy odpowiedni czas nadejdzie i otworzymy butelkę Beaujolais nouveau, podajmy ją schłodzoną. Najlepiej pasuje do prostej wiejskiej kuchni, do suszonych kiełbas, szynek, pasztetów, kozich i krowich serów. Beaujolais nie jest winem do starzenia. Im szybciej się nim uraczymy, tym lepiej. Zwłaszcza, że zostało ono stworzono do zabawy, luźnej atmosfery pozbawionej nadęcia, dla przyjemności, ot tak, po prostu.

Gęsie udka w tymianku

Czterygęsie udka myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. Następnie nacieramy je solą i pieprzem. Przygotowujemy marynatę z pół szklanki białego wina, ośmiu łyżek oliwy, trzech ząbków posiekanego czosnku, kilku gałązek tymianku i rozmarynu. Udka zamykamy w woreczku z marynatą na noc w lodówce. Wyjmujemy ok. dwie godziny przed pieczeniem, aby miały temperaturę pokojową. Pod skórę wkładamy masło i gałązki tymianku. Udka układamy w naczyniu żaroodpornym skórą do dołu, podlewamy marynatą i pieczemy 2,5 godziny pod przykryciem w 160 stopniach Celsjusza. Po tym czasie zdejmujemy przykrywkę, obracamy udka skórą do góry, a wokół układamy obrane i podgotowane ziemniaki. Wszystko pieczemy ok. 40 minut, gdy potrzeba podlewając wodą.

Potrawę podajemy z Beaujolais nouveau od Josepha Drouhina (dostępne w Centrum Wina). Aromaty, które poznamy w trzeci czwartek listopada, na pewno świetnie skomponują się z naszą potrawą. Polecam!





Komentarze