Biała Gruba: śląska kuchnia pod mysłowickim ratuszem

Szpajza, rolada, hekele – emblematy śląskiej kuchni w nowoczesnej wersji zagoszczą na stałe w naszym mieście. W sobotę rusza Biała Gruba, czyli restauracja, która odwołuje się do śląskiej tradycji kulinarnej w wersji fusion, nie zapominając przy tym o fanach kuchni roślinnej. Otwarcie uświetni orkiestra górnicza KWK Mysłowice-Wesoła.

O powstaniu nowego lokalu pod mysłowickim ratuszem media społecznościowe donosiły już pod koniec sierpnia. Od tego czasu rozpoczęły się prace nad nowym wystrojem ex-Ratuszowej, rekrutacją pracowników oraz kartą z nową kuchnią śląską.

Po kilku miesiącach pracy podwoje Białej Gruby zostaną otwarte w najbliższą sobotę, dokładnie o godz. 18.03. Podczas otwarcia będzie można zamówić premierowo dania z zimowej karty, a także uczestniczyć w degustacji śląskich smakołyków i włoskiego wina. Pierwsi goście wejdą do nowej restauracji przy akompaniamencie orkiestry górniczej KWK Mysłowice-Wesoła.

W Białej Grubie będzie rządzić nowoczesna kuchnia, która hołduje śląskiej tradycji, ale jest mocno osadzona w nowych trendach gastronomicznych. Na bazie produktów pochodzących od lokalnych dostawców powstała karta sezonowa, zmieniana w zależności od pory roku. Znajdą się w niej potrawy mięsne, takie jak tatar, gęś wędzona czy karminadel. Tradycyjne dania będą wzbogacane autorskimi dodatkami, jak mus z buraka, puree z selera czy puder z boczku. Ponadto Biała Gruba przygotowała również propozycje dla wegan i wegetarian, którzy będą mogli odnaleźć się w kuchni śląskiej bez wyrzeczeń etycznych czy dietetycznych.

– Wraz z całym zespołem staraliśmy się podejść twórczo do śląskiej kuchni – mówi Piotr Rolnik, chef Białej Gruby. – Przygotowania rozpoczęliśmy od przeglądania starych książek kucharskich z regionu i sprawdzania receptur naszych babć. Dopiero później próbowaliśmy tchnąć powiew nowości w tradycyjne potrawy. Propozycje à la carte to owoc naszej kilkumiesięcznej pracy i niemałego już doświadczenia całego teamu – dodaje. Na szczególną uwagę zasługuje karta z deserami, gdzie oprócz kołocza z serem znajdziemy szpajzę czekoladową i śląską hołdę udekorowaną jadalną ziemią i bryłkami jadalnego złota.

Nie bez powodu w nazwie restauracji pojawia się słowo „biała” zamiast „bioło”. Właściciele w ten sposób chcą podkreślić, że Biała Gruba to miejsce, gdzie pojawi się remiks kulturowego dorobku różnych regionów. Głównym pierwiastkiem będzie jednak Śląsk i kultura górnicza, i to one będą punktem odniesienia dla wszystkiego, co dzieje się „na Grubie”.

– Biała Gruba to koncept kulinarno-towarzyski, w którym śląskość jest traktowana jako pretekst do stworzenia karty dań, projektowania wnętrza czy pomysłu na sklep z dizajnem, który będzie witał gości przekraczających próg restauracji. Oprócz niezwykłych doznań kulinarnych chcemy zaoferować biżuterię z węgla, literaturę nawiązującą do regionu oraz śląskie pamiątki i gadżety, często zaprojektowanie specjalnie dla nas – opowiadają Martyna Jarząb i Łukasz Jurkiewicz, właściciele nowej restauracji.

Osoby, które nie mogą się doczekać sobotniego otwarcia, będą miały okazję skosztować przysmaków Białej Gruby już w piątek w czasie świątecznego jarmarku na mysłowickim rynku. Z kolei w sobotę, tuż przed otwarciem, ok. godz. 16.30, w trakcie specjalnego pokazu kulinarnego szefowie kuchni zaprezentują na jarmarku swoje umiejętności. Opowiedzą, czym jest kuchnia fusion w śląskim wydaniu i o tym, co będzie wyróżniało nową mysłowicką restaurację. Uczestnicy jarmarku będą mogli zobaczyć na żywo przygotowanie czarnego łososia metodą sous vide, która polega na gotowaniu w niskiej temperaturze zamkniętych próżniowo produktów. Załoga Białej Gruby pokaże również, jak przygotować puder gastronomiczny, a także zademonstruje, w jaki sposób można zrobić oliwę o smaku cytryny.

W niedzielę Biała Gruba rozpocznie „szychtę” o godz. 13 od ślonskiego łobiodu, który na stałe wpisze się w repertuar restauracji. Na niedzielny obiad obowiązuje rezerwacja, której można dokonać mailowo pod adresem rezerwuje@bialagruba.pl.

W weekend otwarcia Białą Grubę będzie można odwiedzić: w sobotę 10 grudnia w godz. 18.03-23 (ostatnie zamówienie o godz. 22), w niedzielę 11 grudnia w godz. 13-21 (ostatnie zamówienie o godz. 20). Później restauracja znajdująca się przy ul. Powstańców 1 będzie czynna w godzinach: poniedziałek – czwartek: 8-21, piątek: 8-23, sobota: 10-23, niedziela: 10-21.

Śniadania serwowane będą codziennie do godz. 12, lunche od poniedziałku do piątku między godz. 12 a 16. Ostatnie zamówienie przyjmowane jest na godzinę przed zamknięciem restauracji.

Średnie ceny: przystawka – 18 zł, zupa – 14 zł, danie główne – 28 zł, deser – 13 zł, lunch – 18 zł, śniadania – 12 zł.

Nadesłano przez: Pan Pikto




Komentarze