Dzwonek na drugie śniadanie

fot. J. Robinson
Frittatafot. J. Robinson

Zaczyna się wrzesień, a wraz z nim wypchane zeszytami, książkami i drugim śniadaniem tornistry. Każdy pamięta, jak sam wyciągał zawinięte w papier mokre kanapki przesiąknięte pomidorem. Nie przenośmy tych monotonnych, kanapkowych standardów na nasze dzieci, zadbajmy, aby jedzenie sprawiło im przyjemność i dodało energii na cały dzień.

Jak ważne jest dobre odżywianie, nie trzeba nikogo przekonywać. Może dzieci traktują to jako ględzenie dorosłych. Ciekawy eksperyment przeprowadziła Bridget Swinney, autorka książki „Zdrowe jedzenie dla zdrowych dzieci”. Zamiast śniadania, pozwoliła swojemu synowi zjeść kawałek tortu. Jak później się okazało, przez cały dzień nie miał na nic energii i był ospały, co sam zauważył.

Co zrobić, by lunch był atrakcyjny? Po pierwsze powinniśmy zaprosić dziecko do kuchni. Niech uczestniczy w tym, co będzie jadło. Dowiemy się, co lubi, a na co nie ma ochoty. Poza tym to świetna zabawa i okazja do nauki gotowania. Jeżeli nie mamy czasu rano na zabawę, zawsze możemy dzień wcześniej, wieczorem, przygotować posiłek. Postarajmy się, aby w pudełku na lunch naszego dziecka znalazły się produkty jak najmniej przetworzone, kolorowe owoce i warzywa, orzechy, woda lub sok.

Tarta. Może być na słodko lub słono. Najpierw zróbmy ciasto z 200 g mąki i 100 g masła, jajka, szczypty soli i wody. Po wyrobieniu wstawmy je na 15 min do lodówki. Jeżeli nie mamy czasu na robienie ciasta, kupmy gotowe. Blachę do tarty posmarujmy masłem i wyłóżmy rozwałkowanym płatem ciasta, nakłujmy spód widelcem. Połóżmy na cieście papier do pieczenia i wysypmy groch. Jego ciężar spowoduje, że ciasto zbytnio nie wyrośnie. Pieczmy 15 min w 180°C. Po tym czasie proponuję nałożyć na tartę podduszony szpinak z kaparami i czosnkiem, pokruszyć fetę, doprawić gałką muszkatołową. Do szpinaku możemy dodać jajko, aby masa była bardziej zwarta. Na górę połóżmy parę plasterków pomidora i zapieczmy wszystko przez kolejne 15-20 min.

Frittata. Włoski omlet zapiekany w piecu. Uwielbiam frittatę, jest sycąca, można ją zabrać na piknik czy lunch i jeść na zimno. Jajka roztrzepujemy, aby wbić jak najwięcej powietrza. Roztapiamy klarowane masło na patelni i przez chwilę smażymy paprykę, por. Wlewamy masę jajeczną, dorzucamy paski szynki i zielony groszek. Doprawiamy solą, pieprzem i bazylią. Możemy wierzch posypać parmezanem. Gdy dół się przyrumieni, wstawiamy patelnię na chwilę do piekarnika, aby zapiec górę.

Muffiny. W misce mieszamy 200 g mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, bazylię, oregano, sól i pieprz. Osobno mieszamy 2 jajka, pół szklanki mleka i pół szklanki oleju. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Do ciasta dodajemy pokrojone w plasterki kabanosy, czerwoną paprykę i starty oscypek. Ciasto przekładamy do formy do pieczenia muffinek i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C na 20-25 min.

Sałatka. Pierś kurczaka grillujemy na patelni i kroimy w plastry. Przygotowujemy kuskus według instrukcji na opakowaniu. Ogórek kroimy w kostkę. Mandarynki obieramy i kroimy w ćwiartki. Wszystko mieszamy razem dodając miętę. Przygotowujemy sos z małego jogurtu, 2 łyżeczek majonezu i 1 musztardy, doprawiamy curry.

Baton musli. Dzięki tej przekąsce nasze dziecko zapomni o odwiedzaniu szkolnego sklepiku w poszukiwaniu słodyczy. Szklankę płatków owsianych, sezam i słonecznik podprażmy na patelni. Przełóżmy do misy i dodajmy posiekane bakalie. Na maśle podgrzejmy 2 łyżki miodu i 2 łyżki ulubionego dżemu. Wymieszajmy wszystkie składniki razem, przełóżmy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i rozsmarujmy na ok. 2 cm grubości. Wstawmy do lodówki, aż masa się zetnie i będzie można łatwo pokroić ją nożem na batony.





Komentarze