Eliksir na świąteczne przejedzenie

fot. sxc.hu

Jest jednym ze zdrowszych napojów serwowanych na świątecznym stole. Pomaga w trawieniu, łagodząc skutki przejedzenia. Chociaż nie wszyscy lubią jego lekko przydymiony smak, warto wypić chociaż szklankę po wigilijnej wieczerzy.

Kompot z suszonych owoców, bo o nim mowa, wywodzi się z tradycji łemkowskiej. Na terenach Beskidu Niskiego, czyli dawnej Łemkowszczyzny, do dzisiaj przygotowywany jest nie tylko na święta Bożego Narodzenia. Stąd też pochodzi jego nazwa – juha.

Prawie każdy z nas kojarzy go ze świętami i nie wyobraża sobie Wigilii bez tego przysmaku. Słusznie – bo to prawdziwe bogactwo smaków i aromatów. W oryginalnej recepturze Łemków w kompocie z suszu znajdują się jabłka, gruszki, banany i suszone śliwki. Gotuje się je przez kilka godzin, aż owoce staną się miękkie, a kompot uzyska brunatną barwę. Obecnie dodaje się do niego inne owoce, w zależności od upodobań: suszone morele, figi, daktyle, rodzynki, pomarańcze, cytryny. Na smak kompotu wpływa też to, czym go przyprawimy. Warto użyć cynamonu, wanilii, goździków, imbiru, anyżu czy gałki muszkatołowej. Można słodzić go cukrem, ale lepiej i zdrowiej będzie dodać do napoju miodu – wzmocni to jeszcze jego walory smakowe.

Kompot z suszu jest bardzo cennym źródłem błonnika pokarmowego. Błonnik pomaga przejedzonemu żołądkowi uporać się z problemami trawiennymi, usuwając z organizmu toksyny i nadmiar tłuszczu, a także przyspieszając przemianę materii. Z kolei owoce posiadają mnóstwo witamin i minerałów: witaminy C, A, B1, B2, E, żelazo, potas i magnez. Aby nie utracić tych wartościowych składników, muszę obalić łemkowską recepturę – wywar powinniśmy gotować możliwie jak najkrócej lub też zalać owoce wrzątkiem i pozostawić na kilkanaście godzin pod przykryciem. Pozwoli to na uwalnianie się z owoców pektyn, czyli węglowodanów. Pektyny wspomagają pracę jelit i działają oczyszczająco, a także „wyłapują” cząsteczki cholesterolu, obniżając jego stężenie w organizmie. Najwięcej pektyn zawierają śliwki i jabłka.

Warto skorzystać z dobrodziejstw, jakie oferuje nam kompot z suszu. Dzięki niemu poczujemy się lepiej po obfitej wigilijnej kolacji i uspokoimy układ pokarmowy. Na zdrowie!

Świąteczny kompot z suszonych owoców

Składniki: 30 dag suszonych śliwek, garść suszonych moreli, garść suszonych fig lub daktyli, kilka rodzynek, 2 duże jabłka, 1 pomarańcza, 1/2 laski cynamonu, 4 goździki, cukier lub miód.

Suszone owoce zalać wrzątkiem i pozostawić pod przykryciem około 5-6 godz. Gdy owoce spęcznieją, dodać obrane jabłko i sparzoną, pokrojoną w plasterki pomarańczę. Dodać przyprawy, gotować na małym ogniu przez około 30 min. Po wystudzeniu dosłodzić.





Komentarze