Męskie Granie zawładnęło Strefą Kultury w Katowicach

Tego wieczoru Katowice długo nie zapomną. W trzecim koncercie sponsorowanej przez Żywiec trasy Męskiego Grania wystąpili m.in. Kortez, Xxanaxx, Łąki Łan, Krzysztof Zalewski i Brodka. Muzyczny hołd grupie Voo Voo złożył Wacław Zimpel z zaproszonymi wokalistami, a wieczór zwieńczył koncert wyjątkowego kolektywu Męskie Granie Orkiestra.

Męskie Granie udowadnia, że gdy na jednej scenie spotykają się artyści reprezentujący różne pokolenia i różne muzyczne style, nawet znane utwory mogą zabrzmieć z nową mocą. A scena w Katowicach, umieszczona pomiędzy starą fabryczną zabudową a nowoczesną architekturą, wprost zachęcała do szukania oryginalnych brzmień.

Ogromne emocje towarzyszyły projektowi specjalnemu „Tribute to Voo Voo”, w którym hołd legendzie polskiej sceny złożył klarnecista jazzowy Wacław Zimpel. Gdy na scenie pojawili się także Gaba Kulka, Krzysztof Zalewski i Czesław Mozil, było jasne, że „na coś się zanosi”. Młodzi artyści odkryli na nowo kultowe utwory grupy, a w drugiej części koncertu publiczność ponieśli także sami muzycy Voo Voo.

Nie mniej udane były pozostałe sobotnie występy. Zaczął liryczny i melancholijny Kortez. Wokalista obdarzony ciepłym, głębokim głosem stworzył magiczny nastrój, a jego ballady oczarowały publiczność. Zupełnie inny klimat wniósł na scenę Xxanaxx. Znane z tanecznych parkietów electro-popowe rytmy wybrzmiały z klubową energią i rozgrzały fanów w Katowicach, mieście partnerskim koncertu.

Kolejną porcję orzeźwienia w upalne sobotnie popołudnie dał publiczności Łąki Łan, najbardziej kolorowy zespół koncertu, wraz gościem specjalnym – Justyną Święs. Muzycy w barwnych strojach emanowali pozytywną energią, a lider grupy Władek „Paprodziad” Dembowski bawił się pod sceną z publicznością.

Następną niespodziankę przyniósł występ Krzysztofa Zalewskiego. Wokalista, który podbił serca publiczności poruszającymi piosenkami z wydanej niedawno płyty „Złoto”, zaprosił na koncert legendę rockowej sceny – Zbigniewa Hołdysa, z którym brawurowo zagrał „Obracam w palcach złoty pieniądz” czy dynamiczne „Polsko”.

Po tym rockowym, melodyjnym występie kolejny inspirujący koncert zagrała Brodka, której na scenie towarzyszył zespół The Dumplings. Artystka premierowo zaprezentowała nowe, znacznie mocniejsze wersje przebojowych piosenek z płyty „Granda” i głębokich, pełnych kontrastów utworów z krążka „Clashes”.

Jeszcze inne oblicze artystka zaprezentowała podczas wieńczącego sobotni koncert występu Męskie Granie Orkiestra. Najpierw rapowała do „Taty dilera” z repertuaru Kazika Na Żywo, potem wyśpiewała „Sic!” w odważnej, klubowej aranżacji. Równie efektownie brzmiał Rogucki, łączący rockową ekspresję („Raz dwa raz dwa”) z estetyką disco („Hi-Fi Superstar” w duecie z Miuoshem), a Ørganek porywał gitarowymi solówkami, zwłaszcza w duecie z gościem specjalnym Wojciechem Waglewskim. W finale z pełną mocą wybrzmiał „Nieboskłon”, hymn tegorocznej trasy.

Dopełnieniem sobotniego koncertu w Strefie Kultury były występy na Scenie Ż, gdzie zaprezentowali się: Karoosela, Bisz & B.O.K., Kroki oraz Sorry Boys.

Następny koncert Męskiego Grania już w sobotę w Gdyni. Wystąpią tam: Brodka, Lao Che, Łona & Webber & The Pimps, Męskie Granie Orkiestra, Artur Rojek, Smolik i Kev Fox oraz projekt specjalny Albo Inaczej 2.

Wyłącznym sponsorem trasy Męskie Granie 2017 jest marka Żywiec. Więcej informacji na temat wydarzenia wkrótce na stronie www.meskiegranie.pl.

Nadesłano: Męskie Granie




Komentarze