„Sportowiec mimo woli”: przedwojenne kino w MOK

Plakat MOK

„Sportowiec mimo woli” jest kolejnym filmem, który zobaczymy w ramach odbywającego się w Mysłowickim Ośrodku Kultury cyklu seansów „Z miłości do kina”. To znakomita komedia pomyłek w reżyserii Mieczysława Krawicza, jednego z najbardziej kasowych twórców filmowych 20-lecia międzywojennego.

Zabawne perypetie bohaterów „Sportowca mimo woli” śmieszą do dziś. Jednym z operatorów kamery był Adam Krzeptowski, reżyser i świetny operator specjalizujący się w tematyce górskiej. W obsadzie znaleźli się ulubieńcy polskiej widowni: komik Adolf Dymsza, amant Aleksander Żabczyński oraz piękna i utalentowana Ina Benita, dla której był to ostatni film w imponującej, lecz krótkiej karierze. Aktorka zginęła wraz z maleńkim dzieckiem tragiczną śmiercią w kanałach w czasie powstania warszawskiego.

„Sportowiec mimo woli” to także ostatni film zrealizowany w II Rzeczpospolitej. Jego premiera odbyła się już podczas okupacji w 1940 r. Hitlerowski najeźdźca zezwalał bowiem na wyświetlanie w kinach komedii i niektórych melodramatów produkcji polskiej. Stwarzało to pozory istnienia życia kulturalnego w Generalnej Guberni.

Pierwszy z dwóch zaplanowanych seansów odbędzie się w brzęczkowickiej filii MOK przy ul. Kawy 12 już we wtorek 17 kwietnia o godz. 17.30. W piątek 20 kwietnia film będziemy mogli zobaczyć przy ul. Grunwaldzkiej 7 o godz. 17. Wstęp na projekcje jest bezpłatny.

Nadesłano: MOK




Komentarze