Świętojańskie Dni Mysłowic

Między 21 a 23 czerwca mysłowiczanie mieli przyjemność uczestniczyć w Świętojańskich Dniach Mysłowic, które kusiły szeregiem wspaniałych atrakcji. Zarówno pogoda, jak i humory dopisały wszystkim.

Dni Mysłowic rozpoczęły się w piątek koncertami na Słupnej. Zagrali: Natalie Loves You, Milcz Serce, Generał Stilwell, Holly Blue, Negatyw oraz Myslovitz. Kilka tysięcy osób bawiło się pod sceną, śpiewając największe przeboje rodowitych zespołów. Ciekawie było obejrzeć występ Myslovitz, który w rodzinnym mieście występował po raz pierwszy z nowym wokalistą, Michałem Kowalonkiem. Wśród widowni można było usłyszeć głosy zachwyconych fanów.

– Bardzo mi się podoba. Jestem naprawdę mile zaskoczona –  mówiła Iza Lech – Balińska.

– To jakby nowy zespół, pełen energii! Mają zupełnie inny kontakt z publicznością niż kiedyś. Jest to wielka zmiana na plus –  dodała Daria Podkopał.

Na ten dzień przypadła także premiera niezwykłej płyty, składającej się z utworów stworzonych przez zespoły z Mysłowic, której pomysłodawcą był Wojciech Król, dyrektor Kancelarii Prezydenta .

–  Tegoroczne Dni Mysłowic były wyjątkowe z co najmniej kilku powodów. Przede wszystkim towarzyszyła im premiera niepowtarzalnej płyty „Mysłowice…dobrze brzmiące”, która jest doskonałym elementem promocji miasta. Wyjątkowe także dlatego, bo rozpoczęły się jak nigdy dotąd uroczystą inauguracją będącą jednocześnie okazją do wręczenia odznaczeń Gloria Artis wybitnym postaciom sceny artystycznej. Wreszcie sam koncert, na którym zagrało aż 6 mysłowickich kapel, w tym dwugodzinny koncert Myslovitz. To także z uwagi na Dni Mysłowic gościliśmy przedstawicieli miast partnerskich z Czech i Niemiec – podkreślał Wojciech Król.

Jedynym zgrzytem, o którym wspominali goście, była niezbyt dobrze przemyślana organizacja stanowisk gastronomicznych i piwnych.

–  To śmieszne, żeby przy okazji takiej imprezy działały jakieś dziwne żetony na piwo, których i tak szybko zabrakło oraz tylko trzy stanowiska, przy których można je było kupić. Staliśmy prawie półtora godziny! To nonsens – narzekał Piotrek, jeden z uczestników piątkowych koncertów.

22 czerwca Świętojańskie Dni Mysłowic przeniosły się na Rynek, gdzie można było się pobawić na wielkiej, miejskiej prywatce. Impreza z rock’n’rollem w tle podobała się każdemu. Oprócz doskonałej muzyki, można było obejrzeć występy mysłowickich szkół tańca. Znany już mieszkańcom Mysłowic, Niezależny Teatr Dawka Śmiertelna, zaprezentował na łamach sceny MOKu swój najnowszy spektakl „Dreamless”. A dla wytrwałych przygotował niespodziankę. Aktorzy około północy na rynku zaprezentowali fireshow.

– Rock’n’roll to wyjątkowy taniec, pełen pasji, energiczny. Patrząc na tańczące pary, uśmiechałam się, bo nie mogło być inaczej –  mówi Beata. Kolejną atrakcją sobotniego popołudnia było kino plenerowe. Można było obejrzeć „Dirty Dancing”.

– Ten film się nie starzeje. Widziałam go chyba z tysiąc razy i pewnie jeszcze obejrzę z kilkanaście. Ścieżka dźwiękowa z tego filmu jest jedną z moich ulubionych płyt –  dodaje Beata.

W niedzielę, ostatniego dnia Świętojańskich Dni Mysłowic, odbył się I Świętojański Bieg ku czci Kardynała Augusta Hlonda. Z siedmiokilometrową trasą zmierzyło się aż 102 zawodników. Na sportowo zakończył się ostatni dzień obchodów święta naszego miasta.

– Wyjątkowość tegorocznych Dni Mysłowic jest niezaprzeczalna, a potwierdzili to przede wszystkim mieszkańcy Mysłowic i przybyli goście. Poprzeczkę ustawiliśmy wysoko, więc nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić na rok przyszły – mówi Edward Lasok, Prezydent Miasta Mysłowice.

Płytę „Mysłowice… dobrze brzmiące” w cenie 30 zł można nabyć w Mysłowickim Ośrodku Kultury (ul. Grunwaldzka 7).

Tracklista:
  1. Czary Mary Koszmary i Ćmy – Finko
  2. Myslovitz – Koniec lata
  3. The Marians – Wściekłe psy
  4. Fabilus Tenz – Słodki oddech
  5. Holly Blue – Watch or Play
  6. Milcz Serce – Wielki Błękit
  7. Natalie Loves You – The Oak
  8. Generał Stilwell – Lawina ziemna w Manizales
  9. Korbowód – Outside
  10. Mofoplan – Plastelina
  11. Miss Polski – Lewy amant
  12. Starfak Acidbrother – Likantropia i trans
  13. Menippe – Homo Homini





Komentarze