Ruszyli śladami śląskich powstań

Strzelali z karabinów, wspinali się po linach, rzucali granatami. Ale spokojnie, w Mysłowicach nie wybuchła wojna. To uczniowie tutejszych szkół rywalizowali w historycznej grze terenowej „Śladami powstań śląskich”.

4 października na mysłowickim rynku stawiło się aż 19 drużyn, które postanowiły spróbować swoich sił w miejskiej grze organizowanej przez Muzeum Miasta Mysłowice. To absolutny rekord wszystkich trzech edycji zabawy. Imprezę otworzyła orkiestra górnicza pod batutą Mirosława Kaszuby, która odegrała znane śląskie pieśni. Następnie dyrektor MMM Adam Plackowski dał sygnał do rozpoczęcia gry.

Młodzi mysłowiczanie mieli do wykonania mnóstwo zadań. Zaczęli od testu wiedzy na rynku, z mapami odwiedzili Park Zamkowy, zapalili znicze przy pomniku na cmentarzu, wspinali się po linach na Górce Słupeckiej, rzucali granatami przy dawnej Szkole Podstawowej nr 7, na strzelnicy w sąsiedztwie muzeum strzelali z karabinów, szyli opaski powstańcze. Musieli wykazać się nie tylko wiedzą, ale także kondycją fizyczną i sprytem. Wszystkie zadania były dostosowane do wieku uczestników, bo w grze wzięli udział zarówno uczniowie szkół podstawowych, jak i gimnazjaliści. W tej pierwszej kategorii zwyciężyli przedstawiciele Szkoły Podstawowej nr 4, drudzy byli uczniowie szkoły sportowej, a trzeci Szkoły Podstawowej nr 6. Wśród gimnazjalistów najlepsza okazała się drużyna Zespołu Szkół Ogólnokształcących. Drugie i trzecie miejsce przypadło dwóm grupom młodzieży z Zespołu Szkół Sportowych. Wszyscy uczestnicy zabawy nagrodzeni zostali książkami o naszym mieście i broszurkami o powstaniach, natomiast laureaci otrzymali wartościowe bony pieniężne.





Komentarze